Drukuj

Moje pożegnanie

Ocena użytkowników:  / 1
SłabyŚwietny 

Miniony rok szkolny był moim ostatnim przed przejściem na emeryturę. Przez dwadzieścia lat pracy na stanowisku dyrektora Szkoły Podstawowej im. Caspara Davida Friedricha w Kopańcu spotykałam się z trudnościami i radością. Przeżyłam kilkunastu ministrów edukacji, zmian w oświacie, biurokracji. Podejmowałam wspólnie z załogą nowe, nigdzie nie spotykane wcześniej wyzwania (np. obcokrajowcy, dzieci autystyczne i niepełnosprawne w szkole masowej).

Zawsze na pierwszym miejscu stawiałam dzieci. One są najsłabsze i potrzebują na swej drodze mądrych dorosłych oraz wspaniałych nauczycieli, by mogły się rozwijać. Kiedyś też miałam taką szansę - pierwszą ukochaną nauczycielkę Janinę Pulikowską.

Cieszę się, że przez 35 lat dane mi było wykonywać pracę, którą kocham. Dziękuję wszystkim, którzy kiedykolwiek stanęli na mojej zawodowej drodze! Szczególnie dziękuję wszystkim Nauczycielom, Pracownikom i Sylwii Malejki. Stała przy mnie przez cały okres pełnienia funkcji i przenigdy się na niej nie zawiodłam. Dziękuję Pani Zofii Świątek – najwybitniejszemu Wójtowi Gminy Stara Kamienica, która zawsze miała miejsce w sercu dla naszej szkoły, Radzie Gminy z Jolantą Kuczewską na jej czele oraz pracownikom Urzędu za pomoc w rozwoju bazy i szkoły. Osobno dziękuję Panu Zbyszkowi Lipińskiemu i strażakom. Zawsze w trudnych momentach otrzymywaliśmy od nich pomoc. Dziękuję ks. Andrzejowi Grockiemu,  Rodzicom, Przyjaciołom, w tym z zaprzyjaźnionej szkoły i Gminy w Korenovie w Czechach za wieloletnią współpracę. Dzieciom dziękuję za radość, chęć dzielenia się smutkiem i sukcesem, przytulanki  i ładowanie akumulatorów. Przepraszam za wszystko co było nie tak.

Muzyka – to wybór! Zawsze mam ją w sercu i wszystkie moje kochane Orffięta. Dziękuję za wspaniałe chwile w Zespole, za spektakularne sukcesy, koncerty w Filharmonii i za zwykłe występy. To był balsam dla mojej duszy przez 33 lata.  

Nauczyciel - to powołanie! Nigdy nie przestaje pracować, myśleć o dzieciach, o szkole, co odbija się na rodzinie.  Pragnę gorąco podziękować mężowi Waldemarowi i własnym dzieciom Basi i Gabi za to, że mnie wspierali przez te wszystkie lata i rozumieli specyfikę pracy. Dziękuję Bogu, że nie zmarnowałam swojego życia. To jest dla mnie najważniejsze!

Dziękuję wszystkim, którzy przygotowali mi królewskie pożegnania, a było ich kilka.

Nigdy tego nie zapomnę!

Julia Maczek

 

IMG 6260

IMG 6257

IMG 6237

IMG 6236

IMG 6205

IMG 6198

19244471 1602296123145488 1330863804 n

19433809 1602296363145464 1778313930 n

19441082 1602296099812157 22808915 n

19441166 1602297279812039 1822768863 n

19441443 1602296836478750 951708000 n

19441505 1602296963145404 1790249343 n

19458173 1602297449812022 1608678004 n

19458330 1602296369812130 1569632493 n

19489374 1602297376478696 224908404 n

19512094 1602296226478811 1143460881 n